Arteterapia w walce o zdrową głowę, czyli dlaczego dorośli powinni malować, rysować i lepić z gliny

Długotrwały i wszechobecny stres jest wyniszczający dla ludzkiego mózgu, bo doprowadza do zerwania połączeń neuronalnych. A wtedy pojawia się lęk, strach i bardzo ciężko o równowagę psychiczną. Okazuje się jednak, że prostym, skutecznym i do tego przyjemnym sposobem na walkę z tym zjawiskiem jest arteterapia. Na czym dokładnie polega jej działanie i jak w warunkach domowych stosować metody arteterapeutyczne? O tym opowiedziała nam Katarzyna Stróżyńska, arteterapeutka z wieloletnim doświadczeniem, coach i magister sztuki. 

Czy arteterapia to – jak wskazuje nazwa – terapia czyli leczenie?

Arteterapia to przede wszystkim proces wspierający utrzymanie i przywracanie dobrostanu psychicznego poprzez działania twórcze. Chociaż nazwa wskazuje na leczenie i są kraje, gdzie arteterapia jest pełnoprawną metodą psychoterapeutyczną, nie oznacza to, że musi być stosowana wyłącznie w sytuacjach choroby. W naszym kraju arteterapia bywa używana jako narzędzie wspomagające różnego rodzaju terapie w przypadku problemów zdrowotnych, emocjonalnych czy psychicznych. Arteterapia może pomóc np. osobom zmagającym się z depresją, stresem, traumą czy chorobami przewlekłymi, szczególnie tymi, których źródłem jest stres.

Ale, jak rozumiem, nie tylko osobom z poważnymi problemami i chorobami.

Trzeba pamiętać, że arteterapia nie ogranicza się wyłącznie do leczenia problemów czy chorób. To uniwersalne podejście, które może służyć zarówno terapii, jak i profilaktyce, poprawie jakości życia, przywracaniu dobrostanu niezależnie od tego, czy mówimy o kryzysie, czy po prostu o codziennym poszukiwaniu równowagi.

Dlaczego i jak działa arteterapia?

Mechanizmy neurologiczne stojące za skutecznością arteterapii są ściśle powiązane z procesami odbudowy połączeń neuronalnych w mózgu, które uległy zniszczeniu w wyniku działania hormonów stresu. Podstawowym zadaniem arteterapii (w największym skrócie) jest wyeliminowanie z mózgu właśnie tych hormonów i uruchomienie neuroplastyczności mózgu, dzięki której uszkodzone połączenia regenerują się.

 Stres jest aż tak groźny dla mózgu?

Zadecydowanie tak, bo w warunkach długotrwałego lub silnego stresu dochodzi w mózgu do podwyższenia poziomu kortyzolu, adrenaliny i innych hormonów stresu, które fizycznie uszkadzają połączenia neuronalne między układem limbicznym (głębokimi warstwami mózgu odpowiedzialnymi za emocje), a korą przedczołową (odpowiedzialną m.in. za kontrolę emocji). W efekcie przerwania tych połączeń automatycznie pojawia się lęk, czyli strach bez konkretnej przyczyny. Dzieje się tak między innymi dlatego, że kora mózgowa nie ma możliwości pełnego przetwarzania danych.

Katarzyna Stróżyńska

Jak odpowiada na to arteterapia?

Techniki arteterapeutyczne oparte na wizualizacji i korzystaniu ze zmysłu wzroku umożliwiają  szybkie zbudowanie w mózgu nowej drogi do kory przedczołowej poprzez korę wzrokową mózgu, co działa jak neurologiczny bajpas. Podczas procesu twórczego mózg tworzy wizualne lub metaforyczne przedstawienie swoich emocji, co pozwala porządkować chaotyczne przeżycia, nadać nowy sens doświadczeniom, przywrócić kontrolę nad emocjami poprzez bardziej świadome ich przetwarzanie.

Co bardzo ważne, regeneracja połączeń neuronalnych nie może zaistnieć w obecności hormonów stresu za to potrzebuje obecności hormonów szczęścia: serotoniny, dopaminy, oksytocyny. A zadaniem arteterapii jest pobudzanie mózgu do ich wytwarzania. To właśnie te mechanizmy sprawiają, że sztuka może być szybkim i bardzo skutecznym narzędziem terapeutycznym. I wszystko to zostało dokładnie zbadane oraz naukowo potwierdzone.

Czym więc dla Pani, jako dla praktyka, przede wszystkim jest arteterapia?

Dla mnie, to niezwykle szybka, skuteczna i przyjemna technika terapeutyczna, zaprzęgająca do pracy hormony szczęścia. Mózg nie tylko uczy się w ich obecności, ale przede wszystkim regeneruje po destrukcyjnym działaniu hormonów stresu.

Bez hormonów szczęścia nie ma arteterapii?

Można tak powiedzieć, bo tylko w obecności serotoniny i dopaminy możemy osiągać spektakularne efekty terapeutyczne. Serotonina jest kluczowa dla regulacji nastroju, poczucia spokoju i dobrostanu. Twórczość artystyczna, wykonywana w przyjaznej atmosferze i bezpiecznym otoczeniu, sprzyja jej wydzielaniu. To dlatego odczuwamy spokój i odprężenie podczas rysowania, malowania czy lepienia.

Dopamina jest związana z odczuwaniem przyjemności i motywacji. Proces tworzenia czegoś nowego, a zwłaszcza ukończenie pracy, aktywuje układ nagrody w mózgu, a do kory przedczołowej uwalniane są naturalne opioidy. Dzięki temu arteterapia pomaga w budowaniu pozytywnych doświadczeń, wzmacniając pewność siebie i poczucie sprawczości.

Niezależnie od tego, czy ktoś maluje, rzeźbi, pisze, czy po prostu eksperymentuje z materiałami, arteterapia daje możliwość odczuwania ulgi i odzyskiwania równowagi. Arteterapia nie tylko pomaga rozwiązywać bieżące problemy emocjonalne, ale umożliwia też poprawę samopoczucia i trwałą zmianę w funkcjonowaniu.

To dlatego arteterapia jest dla mnie fantastycznym narzędziem terapeutycznym, profilaktycznym i rozwojowym. Może być praktykowana przez osoby zdrowe, które chcą lepiej poznać siebie, lepiej radzić sobie z codziennymi trudnościami, zwiększyć kreatywność lub po prostu znaleźć przestrzeń na wyrażanie emocji. Proces tworzenia sam w sobie ma niezwykły potencjał – pomaga zredukować napięcie, rozwijać empatię i wzmacniać poczucie własnej wartości.

Na dodatek to metoda nie wymagająca czasu. Efekty widoczne są już po pierwszej sesji.

To oznacza, że malowanie albo lepienie z gliny w sytuacji, gdy nie mam o tym pojęcia i dodatkowo brak mi talentu, może mieć dla mnie wartość terapeutyczną?

Zdecydowanie tak, bo praca z różnymi materiałami (farby, glina, kredki) dostarcza bodźców sensorycznych, które stymulują mózg i wspierają procesy neuroplastyczne. Na przykład ugniatanie gliny może działać kojąco, ponieważ aktywuje sensoryczne i motoryczne obszary mózgu, jednocześnie redukując napięcie emocjonalne.

Twórczość artystyczna wprowadza mózg w stan alfa, związany z relaksem i otwartością na nowe doświadczenia. Stan alfa sprzyja zarówno regeneracji emocjonalnej, jak i tworzeniu nowych ścieżek neuronalnych, które pomagają w radzeniu sobie z trudnościami poprzez dochodzenie do nowych rozwiązań.

Dla mnie arteterapia to także namacalny dowód, że w każdym z nas jest twórcza energia, nawet jeśli na co dzień o niej zapominamy. Pracując z różnymi osobami, widzę, jak proces twórczy pomaga odbudowywać poczucie własnej wartości, akceptacji siebie, doceniania siebie i odnajdywania sensu – niezależnie od wieku, doświadczeń czy trudności, z jakimi ktoś się zmaga. To piękne, że w sztuce nie ma jedynej słusznej drogi, a to, co powstaje, zawsze jest autentyczne i pełne znaczenia.

Czy są jakieś elementy arteterapii, które można stosować samemu w domu?

Tak, są rzeczy, które każdy może włączyć do codziennej rutyny i uzyskać dzięki temu obniżenie poziomu stresu i stały wzrost odczuwania dobrostanu. Przystępując do działań twórczych warto pamiętać, że ich celem jest pobudzenie mózgu do odbudowania połączeń neuronalnych uszkodzonych przez hormony stresu.  Kluczem do sukcesu jest więc pozwolenie sobie na spontaniczność, brak oceniania efektu i cieszenie się samym procesem tworzenia w bezpiecznej atmosferze.

Jest wiele prostych technik i pomysłów, które można stosować samemu w domu. Oto kilka przykładów:

Swobodne rysowanie lub malowanie

Weź kartkę, ołówki, kredki czy farby i po prostu rysuj, nie myśląc o tym, co ma powstać. Możesz malować kolory, kształty czy linie zgodnie z nastrojem. Kieruj się przyjemnością doznań i ciekawością: „a ciekawe co będzie, jak zmieszam te kolory”. Rysowanie to także świetny sposób na wyrażenie emocji, szczególnie tych trudnych do nazwania. Rysowanie czarnym węglem, czarnych linii może przynieść ulgę po jakiejś stresującej sytuacji. Czasem ekspresja twórcza jest tak duża, że kartka zamienia się w strzępy – za to w ciele pojawia się ulga i spokój.

Dziennik twórczy

Połącz ręczne pisanie z rysowaniem – możesz prowadzić notatnik, w którym zapisujesz myśli, emocje, a obok tworzysz ilustracje lub kolaże – albo odwrotnie: pisz na rysunkach. To pomaga w uporządkowaniu uczuć i refleksji nad codziennymi doświadczeniami.

Rzeźbienie z masy plastycznej lub gliny

Praca rękami z miękkimi materiałami, jak glina czy masa solna, jest nie tylko relaksująca, ale także pozwala uwolnić napięcie i skupić się na chwili obecnej. Im większa ilość, tym lepiej, ponieważ w proces angażujemy większy obszar mózgu.

Tworzenie kolaży z wycinków gazet lub czasopism

Zbieraj zdjęcia i wycinki z gazet, które przyciągają twoją uwagę i komponuj z nich kolaże. Może to być wizja twoich marzeń, twoje aktualne emocje lub po prostu coś inspirującego.

Asamblaż – czyli kolaż 3D

Znakomity sposób np. na pracę ze wspomnieniami – gdy do tworzenia wykorzysta się materialne pamiątki z przeszłości i ułoży z nich własną historię, skomponuje dobre zakończenie i nada się jej stosowny tytuł. Każda z tych czynności buduje kolejne połączenia neuronalne.

Frotaż

Jest to technika polegająca na pocieraniu grafitem kartki papieru położonej na powierzchni o jakiejś interesującej fakturze (to może być np. deska, kamień, liście, moneta, tkanina). Tworzenie w takiej materii daje zaskakujące efekty i wiele satysfakcji, które skutkują błyskawicznym wzrostem dopaminy.

Malowanie intuicyjne

Potrzebne będą farby, arkusz papieru – mogą też być stare gazety i własna ręka – ta, którą zwykle się nie pisze (najczęściej lewa zamiast prawej). Trzeba się przy tym zgodzić na to, by ręka ta prowadziła pędzel bez wcześniejszego planu. Można włączyć muzykę, która oddaje twój nastrój i malować w jej rytmie. Efekty zwykle przechodzą wszelkie oczekiwania.

Kolorowanie

To technika dla cierpliwych i mniej śmiałych. Kolorowanki mogą działać uspokajająco i pomóc w odprężeniu po stresującym dniu.

Dopytam z pozycji osoby bez talentu plastycznego – nie przejmować się efektem?

Nie przejmować się ani trochę, bo tu nie ma co oceniać. Zachęcam do eksperymentowania i odnajdywania takich form ekspresji, które najbardziej odpowiadają indywidualnym potrzebom. Zachęcam szczególnie osoby, którym ktoś kiedyś wmówił, że nie mają zdolności plastycznych, czy też podobne kłamstwa. Do twórczości plastycznej ma prawo każdy z nas i nie potrzeba mieć do tego żadnych zdolności, talentów czy umiejętności. Twórczość jest instynktem wpisanym w nasze geny i należy do praw człowieka. Zadaniem każdego z nas jest znalezienie formy czy sposobu, który jest dla nas najbardziej fascynujący i satysfakcjonujący.

Najważniejsze w działaniach twórczych jest to, by nie skupiać się na efekcie końcowym – nie chodzi o stworzenie pięknego dzieła sztuki. Liczy się sam proces, który pomaga lepiej się zrozumieć, wyciszyć i zredukować napięcie.

Dlatego oprócz powyższych przykładów działań twórczych, można sobie wymyślać własne! Może to być układanie kwiatów, akwarystyka, uprawiane roślin, pieczenie ciast, gotowanie pysznych potraw, szydełkowanie, robienie świec zapachowych czy mydełek. Możliwości jest nieskończenie wiele i warto z nich korzystać. Nie żałujmy sobie hormonów szczęścia.

 

Rozmawiała: Emilia Iwanicka-Pałka 

Przekaż 1,5% podopiecznym Fundacji ZOBACZ MNIE

Twój 1,5% podatku ma potężną moc. Dzięki niemu ratujemy zdrowie i życie ciężko chorych dzieci. Wpisz w swoje zeznanie podatkowe nasz numer KRS: 0000 79 53 64 i przekaż 1,5% podatku podopiecznym Fundacji ZOBACZ MNIE.

Wypełnij PIT on-line
Rozlicz PIT na podatki.gov.pl
Pobierz program do PIT