Jerzy Skórka

Jerzyk ma w główce guza. Potrzebuje natychmiastowej operacji

Paweł Celiński

Kochani, dodajcie mocy naszym skrzydłom. Jerzyk  ma w główce guza. Nowotwór. Diagnoza zwaliła nas z nóg. Najgorszy z możliwych scenariuszy stał się naszą rzeczywistością. Pobyt w szpitalu, diagnostyka, liczne konsultacje potwierdziły najgorsze. Zaczęliśmy poznawać nową rzeczywistość. Jednak nie o nas, my – rodzice nie jesteśmy ważni, my mamy siłę, jesteśmy zdrowi. Najważniejszy jest Jerzyk, on potrzebuje pomocy. Operacja na którą zbieramy ratuje życie naszego synka.

 

„Jako rodzice zawsze musimy mieć skrzydła wystarczająco duże, aby otoczyć nimi dzieci i osłonic je przed krzywdą czy bólem. To figuruje w naszym kontrakcie z Bogiem, kiedy bierzemy na siebie odpowiedzialność za ich życie.”

Jonathan Carroll

 

Operacja musi być wykonana jak najszybciej

Jerzyk ma guza w lewej części skroniowej, hipokamp, jego zakręt i ciało migdałowate –  „głęboko w środku”. Tam generują się wyładowania elektryczne, one powodują padaczkę. Niestety prawa strona mózgu może nauczyć się tego co robi lewa i zacząć robić to samo. Powstaną wtedy nowe ogniska chorobowe i nie będzie już możliwości ratunku. Dlatego czas jest tak ważny, operacja musi zostać wykonana jak najszybciej.

W tej chwili każdy dzień to walka o utrzymanie Jerzyka w jak najlepszej formie do momentu operacji. Padaczka działa destrukcyjnie na jego mózg, może zatrzymać jego rozwój a nawet go cofnąć. Niestety leki jakie przyjmuje Jerzyk nie dają zamierzonego efektu. Wyładowania elektryczne w jego główce, a co za tym idzie napady padaczkowe pojawiają się kilka razy dziennie. Dodatkowo Jerzy ma szerokie spektrum skutków ubocznych przyjmowania leków. Jest nadpobudliwy, wymiotuje, płacze i krzyczy przez większą część dnia. Jest agresywny, nocami zrywa się z rozpaczliwym krzykiem i nie potrafi uspokoić się przez wiele godzin. To bardzo trudne i ogromnie boli widzieć dziecko w takim nienaturalnym stanie, nie mogąc pomóc.

Jedyne co może uratować Jerzyka to bardzo skomplikowana operacja i całkowite usuniecie guza wraz z zajętymi obszarami w główce. Jedynie prof. Martin Schuhmann i jego zespół w Tybindze podjęli się wykonania tej operacji.

Wspierając  nas poprzez wpłaty, dacie Jerzykowi drugie życie.

21lipca Jurek skończy dopiero 2 latka. Jest maleńki, a tak wiele już musi wycierpieć. Prosimy pomóżcie nam w tej nierównej walce.

My jako rodzice zobowiązujemy się zrobić całą resztę, a nawet więcej.

Ta operacja jest dla niego jedyną szansą.

 

Rodzice

Jerzyk Skórka potrzebuje ogromnego wsparcia finansowego. Wpłaty na jego rzecz prosimy kierować na konto:

Fundacja ZOBACZ MNIE
ul. Ofiar Oświęcimskich 14/11
50-069 Wrocław
SANTANDER BANK POLSKA SA
28 1090 23 98 0000 0001 4358 4104
Z tytułem wpłaty: „Jerzy Skórka

Wsparcie z zagranicy prosimy kierować na konta walutowe fundacji:

Konto walutowe w EURO:
92 1090 2398 0000 0001 4307 1859
Konto walutowe w USD:
49 1090 2398 0000 0001 4690 2387
IBAN: PL
SWIFT CODE: WBKPPLPP

Przy każdym przelewie bardzo prosimy o wpisanie w tytule wpłaty: „Jerzy Skórka”

Na rzecz Jerzyka można też przekazać 1% podatku:

KRS: 0000795364 cel szczegółowy: ,,Jerzy Skórka”

Na rzecz Jerzego prowadzona jest również zbiórka na Siepomaga: https://www.siepomaga.pl/jerzy-skorka

Wsparcie można też przekazać w postaci przelewu internetowego za pośrednictwem strony https://zobaczmnie.org/wplacam/. W rubryczce „CEL” prosimy wpisać imię i nazwisko dziecka: „Jerzy Skórka”