MIKOŁAJ NOWAK

Życie Mikusia zmienił złośliwy guz mózgu

Dziś chłopiec ciężko walczy o swoją sprawność i powrót do beztroskiego dzieciństwa

Mikołaj Nowak zmaga się ze złośliwym guzem mózgu. Dziś wygrywa każdą kolejną bitwę, ale wciąż wiele przed nim. Choroba odebrała mu sprawność, a rodzice zrobią wszystko, żeby pomóc mu ją odzyskać.
Nie sądziłam że kiedykolwiek przyjdzie mi prosić o wsparcie, ale dziś jesteśmy w sytuacji bez wyjścia. Dlatego musimy poprosić o pomoc i wsparcie dla naszego synka – apeluje pani Marta.

Mikołaj Nowak zaczął swoją walkę o życie w lutym 2020. To wtedy lekarze wykryli u niego guza w III komorze mózgu.

Guz, który wywrócił nasze życie do góry nogami to teratoma-guz mieszany z komórek germinalnych, jest zbudowany z aż trzech różnych nowotworów, bardzo rzadko wykrywany w Polsce – tłumaczy mama Mikołaja, pani Marta Nowak.

Pojawiło się wodogłowie, dlatego chłopiec trafił na stół operacyjny, gdzie wszczepiono mu zastawkę odprowadzającą płyn z głowy. Niestety, po dwóch dniach Mikuś przyszedł udar. Przez udar ma niedowład prawostronny i afazję – do dziś mówi tylko pojedyncze słowa.

Ciężkie leczenie Mikołaja

Przekierowano nas do leczenia nowotworu do Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Tam synek przeszedł chemioterapię, operację usunięcia guza i radioterapię. Miała być dodatkowo chemia podtrzymująca, ale powikłania które wystąpiły po niej zdyskwalifikowały synka do dalszego jej podawania – opowiada mama Mikołaja

Niestety całe leczenie pociągnęło za sobą powikłania, dlatego Mikołaj poza problemami z mową i poruszaniem się, ma zaburzoną gospodarkę elektrolitowo-jonową, nie ma uczucia pragnienia – są momenty, że musi być założona sonda.

Ostatecznie, mimo że leczenie trzeba było zmodyfikować, przyniosło ono skutek. Kolejne rezonanse pokazują, że Mikołaj wygrywa z chorobą.

Rehabilitacja szansą na sprawność

Niestety, teraz rozpoczyna się druga runda tej ciężkiej walki. Tym razem będzie to walka o sprawność. Rehabilitacja Mikołaja jest bardzo kosztowna, a niestety Narodowy Fundusz Zdrowia nie pokrywa jej całych kosztów.

Mikołaj Nowak walczy z guzem mózgu

Tygodniowo na rehabilitację przeznaczamy ponad 700 zł. Chcemy zrobić wszystko, żeby Mikuś odzyskał sprawność, dlatego staramy się jak najwszechstronniej ćwiczyć z synkiem. Mocno wierzymy, że dzięki temu będzie samodzielny i będzie się mógł cieszyć dzieciństwem – tłumaczy mama Mikołaja.

Poza Mikołajem rodzice mają jeszcze trzy córki, które całym sercem chcą, aby ich brat wrócił do zabaw z nimi i normalnego funkcjonowania. 

Niestety, dodatkowo epidemia koronawirusa spowodowała, że mama Mikołaja musiała zamknąć swoją działalność, a tata pracuje w ograniczonym trybie. Dlatego do tej pory rodzice radzili sobie sami, ale niestety jest coraz trudniej.

Nie sądziłam że kiedykolwiek przyjdzie mi prosić o wsparcie, ale dziś jesteśmy w sytuacji bez wyjścia. Dlatego musimy poprosić o pomoc i wsparcie dla naszego synka – apeluje pani Marta.

Mikołaj Nowak – pomoc jest bardzo potrzebna

Mikołaj Nowak jest podopiecznym Fundacji ZOBACZ MNIE, dlatego środki na jego leczenie można przekazać na numer konta:

Fundacja ZOBACZ MNIE, ul. Ofiar Oświęcimskich 14/11, 50-069 Wrocław
SANTANDER BANK POLSKA SA: 28 1090 23 98 0000 0001 4358 4104
z tytułem wpłaty: „Mikołaj Nowak”

Pomoc można też przekazać w postaci przelewu internetowego za pośrednictwem strony https://zobaczmnie.org/wplacam/. W rubryczce „CEL” prosimy wpisać imię i nazwisko: „Mikołaj Nowak”

Udostępnij wpis:

shares