Szymon Pawelec

Bez intensywnej rehabilitacji Szymon nie ma szans na samodzielność. Tylko razem możemy mu pomóc

Szymon urodził się z dziecięcym porażeniem mózgowym i z tego powodu ćwiczenia i zajęcia rehabilitacyjne właściwie od pierwszych dni życia stały się jego codziennością. – Rehabilitacja w przypadku mojego syna to nie luksus, ale konieczność. To jedyna droga, by Szymon mógł kiedyś chodzić, bawić się, rozwijać i żyć jak inne dzieci. Zrobię wszystko, by mu pomóc, ale nie jestem w stanie udźwignąć tego sama – przyznaje mama Szymona, pani Agnieszka. Pomóż Szymonowi w tej bardzo trudnej walce o samodzielność.

Szymon urodził się w lutym 2024 r. i od pierwszych dni życia musiał walczyć o siebie. Urodził się z wrodzonym zapaleniem płuc i błyskawicznie został przewieziony w ciężkim stanie na oddział intensywnej terapii szpitala w Gdańsku, gdzie przez kilka dni był pod respiratorem. – Jego życie wisiało na włosku… Dopiero po 13 dniach wrócił do domu, a ja w końcu odetchnęłam, że już jest z nami. Niestety problemy wcale się na tym nie skończyły – wspomina Pani Agnieszka.

Z czasem pojawiały się kolejne trudności, a zaczęło się od wzmożonego napięcia mięśniowego. – Dlatego syn od trzeciego miesiąca życia jest rehabilitowany. Dziś wiemy, że cierpi na mózgowe porażenie dziecięce – spastyczność kończyn dolnych. To uszkodzenie mózgu, które wpływa na rozwój ruchowy dziecka. Spastyczność powoduje, że ciało jest sztywne, a ruchy nieskoordynowane. Dlatego Szymon chodzi na palcach, a jego mięśnie są bardzo często mocno napięte. Każdy krok to wysiłek – przyznaje mama chłopca.

W jego przypadku brak regularnej rehabilitacji może mieć dramatyczne skutki, jak utrata szansy na samodzielne chodzenie – jeśli napięcie mięśniowe będzie się pogłębiać, Szymon może nigdy nie chodzić bez pomocy. Kolejnym zagrożeniem jest deformacje stawów i kości – przykurcze skracające mięśnie trwale zmienią układ stawu.

Choroba Szymona to też codzienny ból i cierpienie – spastyczność powoduje przewlekły dyskomfort, który może nasilać się z wiekiem. Bez rehabilitacji grozi mu też izolacja społeczna, bo trudności w poruszaniu się utrudnią kontakt z rówieśnikami, zabawę i integrację. Dużym problemem będzie też zależność od innych – bez terapii Szymon może w przyszłości wymagać stałej opieki i nie będzie w stanie funkcjonować samodzielnie.

Jestem mamą dwójki małych dzieci. Pracuję, by je utrzymać. Nie mogę pozwolić sobie na kosztowne, chociaż przecież niezbędne terapie rehabilitacyjne. Opieka nad Szymonem to ogromne obciążenie fizyczne, psychiczne i finansowe, a koszty terapii i specjalistycznej opieki przekraczają moje możliwości. W przypadku mojego syna rehabilitacja to nie luksus – to konieczność. To jedyna droga, by Szymon mógł kiedyś chodzić, bawić się, rozwijać i żyć jak inne dzieci. Jako mama zrobię wszystko, by mu pomóc – ale nie jestem w stanie udźwignąć tego sama – przyznaje pani Agnieszka.

Bardzo prosimy o wsparcie chłopca i darowizny na jego rzecz. Każda pomoc to krok Szymona w stronę sprawności. Tylko razem możemy dać mu szansę na lepsze życie.

SZYMON PAWELEC POTRZEBUJE WSPARCIA FINANSOWEGO. WPŁATY NA JEGO RZECZ PROSIMY KIEROWAĆ NA KONTO:

Fundacja ZOBACZ MNIE
ul. Bolkowska 3
53-612 Wrocław

SANTANDER BANK POLSKA SA
28 1090 23 98 0000 0001 4358 4104
Z tytułem wpłaty: SZYMON PAWELEC

Szybkie wpłaty:  https://zobaczmnie.org/wplacam/

Z tytułem wpłat: SZYMON PAWELEC

Wsparcie z zagranicy prosimy kierować na konta walutowe fundacji:

Konto walutowe w EURO: 92 1090 2398 0000 0001 4307 1859
Konto walutowe w USD: 49 1090 2398 0000 0001 4690 2387

IBAN: PL
SWIFT CODE: WBKPPLPP

Przy każdym przelewie bardzo prosimy o wpisanie w tytule wpłaty: SZYMON PAWELEC

Przekaż 1,5% podopiecznym Fundacji ZOBACZ MNIE

Twój 1,5% podatku ma potężną moc. Dzięki niemu ratujemy zdrowie i życie ciężko chorych dzieci. Wpisz w swoje zeznanie podatkowe nasz numer KRS: 0000 79 53 64 i przekaż 1,5% podatku podopiecznym Fundacji ZOBACZ MNIE.

Wypełnij PIT on-line
Rozlicz PIT na podatki.gov.pl
Pobierz program do PIT