Dlaczego dziecko nie mówi, że doświadcza przemocy? Psycholog wyjaśnia

Dziecko wraca ze szkoły rozdrażnione, zamyka się w pokoju, unika rozmów albo reaguje złością na pozornie błahe sytuacje. Czy to zwykłe trudności dorastania, czy sygnał, że dzieje się coś złego? 

Hejt i przemoc rówieśnicza nie zawsze są dostrzegalne na pierwszy rzut oka. Każde dziecko może reagować inaczej. Psycholog wyjaśnia, dlaczego dzieci ukrywają trudne doświadczenia i jak rodzice mogą stworzyć im bezpieczną przestrzeń do rozmowy.

Jak mówi psycholog Agnieszka Kalita z Fundacji ZOBACZ MNIE, wiele zależy od wieku dziecka i sposobu przeżywania emocji.

Kiedy zachowanie dziecka powinno nas zaniepokoić?

Młodsze dzieci częściej wyrażają swoje emocje poprzez zachowanie. Starsze mogą też mówić o swoich przeżyciach wprost, ale nie zawsze decydują się na otwartą rozmowę. Jednym z najważniejszych sygnałów ostrzegawczych jest wyraźna zmiana w dotychczasowym zachowaniu dziecka.

Jeśli na przykład wcześniej chętnie opowiadało o swoim dniu, może nagle stać się wycofane, milczące i unikać kontaktu. Inne z kolei zacznie reagować złością, prowokować konflikty albo zachowywać się zaczepnie wobec bliskich. Co istotne, trudne emocje mogą ujawniać się właśnie w domu.

– Rodzina to też jest takie najbezpieczniejsze miejsce, gdzie dziecko może sobie pozwolić na pokazywanie tego, jak mu jest i co przeżywa – mówi Agnieszka Kalita. Dodaje, że zachowania, które rodzice odbierają jako złośliwość czy bunt, mogą niekiedy być wyrazem trudności, z jakimi dziecko mierzy się poza domem.

Sama zmiana zachowania nie oznacza jeszcze, że dziecko doświadcza przemocy. Jest jednak sygnałem, którego lepiej nie ignorować.

BEZ HEJTU. W RELACJI. Bezpłatne konferencje dla nauczycieli we Wrocławiu

Dlaczego dzieci nie mówią rodzicom o przemocy?

Wielu dorosłych zakłada, że jeśli dziecku dzieje się krzywda, z pewnością im o tym powie. Tymczasem rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana.

– Często dzieci nie mówią wprost, bo boją się tego, boją się oceny, boją się poczucia wstydu – wyjaśnia psycholog.

Niektóre dzieci obawiają się, że rodzice uznają je za słabe albo zarzucą im, że nie potrafiły samodzielnie poradzić sobie z problemem. Istnieje też inna, mniej oczywista przyczyna milczenia: strach przed reakcją rodzica. 

– Boją się na przykład tego, że tato, który jest taki impulsywny, pójdzie do szkoły i zrobi awanturę – zauważa Agnieszka Kalita.

Dziecko może obawiać się, że gwałtowna reakcja dorosłego sprawi, iż sytuacja jeszcze się pogorszy. W rezultacie, zamiast szukać pomocy, zaczyna ukrywać swoje doświadczenia. Dlatego tak ważne jest, żeby wiedziało, że rozmowa z rodzicem nie doprowadzi do kolejnego konfliktu, lecz stanie się początkiem szukania rozwiązania.

Dziecko powiedziało o przemocy. Co teraz?

Moment, w którym dziecko decyduje się opowiedzieć o doświadczanej przemocy, jest niezwykle ważny. Rodzic może poczuć złość, strach, bezradność czy ogromną potrzebę natychmiastowego działania. To zrozumiałe emocje, jednak sposób ich okazania może mieć znaczenie dla dziecka.

Agnieszka Kalita podkreśla, że najważniejszym zadaniem dorosłego jest zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa. – Dobrze jest też, żeby rodzic zachował w tej sytuacji spokój – zaznacza psycholog.

Nie chodzi o to, żeby nie odczuwał lęku czy złości, ale o to, by nie obciążał dziecka ciężarem własnych reakcji. Dziecko potrzebuje przede wszystkim usłyszeć, że jego emocje są ważne, a dorosły traktuje jego doświadczenie poważnie.

Agnieszka Kalita zwraca uwagę, że wszystkie emocje, które pojawiają się u dziecka, mają prawo istnieć i nie należy ich podważać.

Pomocne mogą być proste komunikaty:

„Dobrze, że mi o tym powiedziałeś”.

„Możemy spokojnie o tym porozmawiać”.

„Masz prawo czuć to, co czujesz”.

„Razem poszukamy rozwiązania. Nie musisz radzić sobie z tym sam”.

Takie słowa pomagają budować poczucie bezpieczeństwa i pokazują dziecku, że nie zostało samo ze swoim problemem.

Kiedy warto zwrócić się do psychologa?

Nie trzeba czekać, aż sytuacja stanie się dramatyczna. Jeżeli rodzic obserwuje niepokojące zmiany w zachowaniu dziecka, ale nie zna ich przyczyny, może skonsultować się z psychologiem, również szkolnym.

Specjalista pomoże przyjrzeć się sytuacji, uporządkować obserwacje i zastanowić się nad dalszym postępowaniem. – Bywa tak czasami, że dzieciom łatwiej jest rozmawiać z kimś z zewnątrz, tak jak właśnie psycholog – zauważa Agnieszka Kalita.

Dzieci i nastolatki czasami potrafią otworzyć się przed osobą spoza rodziny. Zdarza się, że mówią psychologowi o doświadczeniach, o których nie potrafiły wcześniej opowiedzieć najbliższym.

Nie musi to oznaczać braku zaufania do rodziców. Rozmowa ze specjalistą może po prostu wydawać się dziecku bezpieczniejsza, ponieważ spodziewa się spokojnej, profesjonalnej reakcji.

Najważniejsze jednak jest zapewnienie poczucia bezpieczeństwa. Każde dziecko przeżywa trudne doświadczenia inaczej. Dlatego czasami pierwszym krokiem do udzielenia dziecku pomocy nie jest natychmiastowe działanie, lecz stworzenie mu przestrzeni, w której nie będzie bało się powiedzieć prawdy.

 

Psycholog Agnieszka Kalita

Przekaż 1,5% podopiecznym Fundacji ZOBACZ MNIE

Twój 1,5% podatku ma potężną moc. Dzięki niemu ratujemy zdrowie i życie ciężko chorych dzieci. Wpisz w swoje zeznanie podatkowe nasz numer KRS: 0000 79 53 64 i przekaż 1,5% podatku podopiecznym Fundacji ZOBACZ MNIE.

Wypełnij PIT on-line
Rozlicz PIT na podatki.gov.pl
Pobierz program do PIT